Instrumenty Wibracja Milosci

Czy zagramy dzisiaj inaczej, ponieważ są Walentynki?

Zagramy inaczej  bo każdy koncert jest inny, improwizowany intuicyjnie w czasie rzeczywistym. Nie przygotowujemy scenariusza i nie mamy nut.

Jak przygotować się na koncert muzyki wibracyjnej?

Jedyne przygotowanie to praca nad relacją ze sobą tu i teraz.

Relacja z samym sobą, czyli stan w jakim jestem teraz, jak się czuję. Od tego stanu zależy jakość moich myśli i swoboda ruchu. Każda myśl w postaci słów musi ucichnąć w głowie aby nie zagłuszała dźwięków. Za każdym momentem muszę wczuwać się w muzykę, która się tworzy i którą tworzę. Po prostu nie ma miejsca na gadanie, nawet to w głowie  Przelatują jedynie obrazy mieszając abstrakcje z logiką. Symbole i ich nieskończone formy zlewają się ze wspomnieniami i marzeniami. Mózg dokonuje takich synestezji i połączeń jakich nawet nie przypuszczałam, że są możliwe.

Czym jest stan FLOW?

To właśnie nasza kreatywność, twórcze inspiracje i wyobraźnia budzi swoje możliwości. Te stany są ulotne i niestałe jeśli w naszym umyśle panuje chaos i gonitwa. W paplaninie poganiających myśli nie słyszymy ptaków, które zawsze śpiewają i nie czujemy życia, które tętni wokół. Tak jak w życiu tak i na koncercie muszę wejść całą sobą, także ciałem, w świat wibracji, w inny wymiar, gdzie nie ma słów, albo raczej są one formami naładowanymi energią emocji i uczuć będących w ciągłym ruchu. Ten niewidoczny świat przebłyskuje i nakłada się na materię stapiając się z nią i stając się jednym. Początkowo dużo łatwiej wchodzić w niego z zamkniętymi oczami, otwierając wewnętrzne oko wyobraźni oddzielonej powiekami od rzeczywistości. Z czasem coraz łatwiej otwierać oczy i przeplatać te światy. Coraz łatwiej o stan flow gdzie stajesz się jednym z istnieniem, łączysz wszystkie swoje części i stapiasz się z przestrzenią, gdzie nie ma już ja albo wszystko jest ja.

Flow to stan bez myśli, to stan całkowitego zatopienia się w ruchu, w działaniu i skupienie, które wydarza się samo kiedy masz intencje „zagrać jak nawet jeszcze nie potrafię i tworzyć najdoskonalej jak nawet nie przypuszczam, że jest możliwe”

Kiedy pojawia się myśl nie zaczepia mnie, odpływa, bo nie ma na nią miejsca. Kiedy przepływa kolejna emocja, uczucie wtedy oddycham do niej. Napełniam się nią jeszcze bardziej, czuje i wiem, że to energia, która przepływa przez moje ciało i którą mam ukierunkować, wykorzystać i wyrazić. Wtedy przypominam sobie moją intencję i poprawiam kierunek powracając do stanu flow.

Tyle odcieni emocji przepływa w falach wibracji ile mamy w sobie w tym momencie i ile umiemy obudzić. Budzą się nawet te zapomniane i jeszcze nieznane. Przepływają, wyrażają, nabierają mocy i są wysłuchane i uwolnione. Wibracja Miłości istnieje tylko wtedy kiedy ją czujesz. Jest namacalna, ma kolory, kształty, zapachy, smaki i tętni w rytmie życia nieskończonością częstotliwości. Pięknego życia